Wielu słysząc tak kontrowersyjne zdanie jak tytuł tego wpisu ilustruje sobie oczami wyobraźni białego pół przeźroczystego człowieka, o pustych oczach, z łańcuchami i całym tym strasznym ustrojstwem. Jest to idealny przykład jak EGO boi się nieznanego i próbuje nieświadomie jeszcze bardziej przekonać nas, że to nie jest fajny temat do rozmyśleń.

Temat duchów znamy z filmów jak Ghostbusters lub bajek jak Scooby Doo. W filmach „dokumentalnych” grupka przyjaciół koło czterdziestki chodzi po nawiedzonych domach z całą aparaturą, a my spodziewamy się, że zobaczymy jakąś tajemniczą twarz jak na zdjęciach, gdzie takowego ducha podobno uchwycono. STOP.

STRUKTURA ENERGETYCZNA

Zejdźmy sobie po kolei po schodkach piramidy, która przedstawia z czego właściwie stworzony jest człowiek pod względem rzeczy nie do końca materialnych.

Jedność – To właśnie ten Twór nazywany jest przez nas Bogiem, Absolutem, Wszechświatem. Jest to wielka energetyczna siła, która na podstawie kilku praw trzyma wszystko inne w harmonii. Takim prawem jest na przykład karma, prawo przyciągania, równowagi, czy prawo zachowania energii.

Energia – Gdyby jedność była pizzą to energia była by ciastem, serem, pomidorem lub jej zapachem. Jest to pewna część Jedności, która może być potężna (natura, żywioły) lub mniej zauważalna, jak chociażby ta średnio przyjemna atmosfera w domu z częstymi kłótniami lub w surowym szpitalu.
Energia posiada zawsze pewien potencjał. Może być pozytywna (wysokie wibracje, skomplikowana) lub negatywna (niskie wibracje, prosta). Dodatkowo możemy ją określić przez pewne archetypy, czyli niezmienny zbiór możliwości obrazowania takiej energii. Najłatwiejszym określeniem archetypów są żywioły, które przypomina. natomiast bardziej skomplikowane wzory określamy na podstawie archetypów chociażby z kart tarota lub różnych mitologii i wierzeń, jak an przykład cesarzowa/matka/Demeter, co łącznie możemy wpakować do worka żywiołu Ziemi (płodność, urodzaj, dobrobyt, ciepło).

Energia i jej mniejsze jednostki

Dusza – Dusza jest energią samoświadomą siebie. Jesteś świadomy tego, że jesteś, gdzie jesteś i co odczuwasz. Jeżeli nie wierzysz w duszę, możesz spróbować spojrzeć na swój palec wskazujący i poczuć go od środka. Następnie zrób tak samo z całą dłonią, ręką, nogami, głową i ciałem. To właśnie to sprawia, że jesteś TUTAJ, a nie metr w prawo od Twojego stojącego ciała. Oczywiście zakładając, że nie czytasz tego podczas projekcji astralnej 🙂

Psyche – Mówiąc najogólniej jest to nasza psychika. Istnieją pewne wątpliwości, czy nie powinna się znajdować na samej górze piramidy, ponieważ do jej istnienia niezbędny jest mózg (ciało). Natomiast psychika jest pewnego rodzaju komunikatorem między duszą a ciałem. Znajduje się tu cały aparat psychiczny, czyli popędy (potencjały duszy), Superego (moralność, to co kształtuje i wymaga otoczenie) oraz EGO, czyli system podejmujący decyzję, czy chcemy zachować się jak chcemy czy tak jak „powinniśmy”. Zazwyczaj wybiera drugą opcję, bo jest bezpieczniejsza… Oprócz tego w psyche znajdują się inne obszary, jak instynkty, intuicja lub moje ulubione pole fenomenologiczne, czyli nasz zbiór skojarzeń. Psyche nie musi być świadoma – EGO czasami ukrywa coś „dla naszego dobra”. Czasem jest to pomocne ale w innym wypadku mamy PTSD (mówiąc kolokwialnie „traumę”), które często wymaga dosyć ambitnej terapii.

Ciało – Są to wszystkie nasze narządy, jelitka i krwinki. Mówiąc w najprostszym języku: MATERIA. Dzięki jej posiadaniu możemy utworzyć psyche ze wszystkimi procesami myślowymi i DOŚWIADCZAĆ emocji, bólu, przyjemności. Możemy TWORZYĆ rzeczywistość wokół nas (kultura, państwa, ideologie, społeczeństwo, rodziny).

To czym w końcu jest duch?

Duch to nieświadoma energia (poziom 2) lub samoświadoma energia, czyli dusza (poziom 3).

Duch ma zdolność wytwarzania tak zwanej aury, dzięki której możemy odczuć jej rodzaj. Aurę tworzy układ czakr, który dba na bieżąco o właściwy przepływ energii. Taką aurę czujemy na co dzień. Jest to uczucie chwilę przed burzą, że „coś wisi w powietrzu”. Możemy wstać rano lewą lub prawą nogą i mieć w sobie „to coś” cały dzień. Energia sprawia, że pierwszego dnia w szkole zagadamy do przystępnych dla nas osób wydających się być „na tych samych falach”. I automatycznie tworzy się kółeczko gwiazdeczek, szarych myszek, sportowców i tak dalej. Chociaż nie zdajemy sobie sprawy, to właśnie gwałtowny wzrost pozytywnej energii daje nam sygnał do konkretniejszego działania podczas romantycznego wieczoru.

Ten rodzaj ducha czujemy na codzień, ponieważ po pierwsze wynika z materii i po drugie jest przydatne i zawsze korzystne dla naszego EGO. Natomiast co z energią, która na wywodzi się z materii? Lub co z energią, która dla niedoświadczonego EGO jest nieznana, co oznacza dla niego subiektywne ryzyko? Oto właśnie duch.

Co ciekawe, psyche (poziom 4) także może nieświadomie takiego ducha stworzyć, przywołać. Każdy proces naszego mózgu taki jak wspomnienia, skupienie swojej uwagi na czymś lub podjęte działania wywołują taką właśnie niezależną energię z aurą. Nawet ja mogę to zrobić teraz, i przywołać taką energię do Ciebie pisząc Ci, że jesteś wspaniałą osobą i dziękuję za poświęcenie swojego czasu na ten wpis. Jestem pewna, że poczułeś ten duchowy uśmieszek w sobie. Niestety, tak samo działa w drugą stronę wywoływanie negatywnej energii za pomocą kłótni, życia w stresie lub w strachu. Nadal mówimy tu o energii, natomiast taka energia, która długo trwa i coraz więcej „rozumie” staje się świadoma..

Energia to niematerialna i czasami samoświadoma galareta wisząca w powietrzu. Posiada pewien potencjał dzięki któremu niezależnie odczuwa coś na kształt emocji, które ujawniają się w aurze.